Hej! Witajcie w poście z rekordową ilością zdjęć! Już jakiś czas temu obiecałam Wam bardzo rzetelne porównanie palety Herbaciana Róża, która powstała przy współpracy Agnieszki Janoszki z Glamshopem, do innych propozycji dostępnych na rynku. Od samego początku, produkt ten budzi niemałe zamieszanie i kontrowersje, głównie przez zachowanie i opóźnienia jego autorki. Z góry uprzedzam, że nie zobaczycie tu dzisiaj żadnej mojej opinii o jakości tej palety ani o wspomnianej wcześniej premierze. Ten post nie ma charakteru recenzji.

Jakiś czas temu, na instagranie @badhairway.pl zapytałam Was, do jakich palet porównać Herbacianą różę – głównie interesowały Was zestawienia z innymi paletami z Glamshopu. Ostatecznie, zestawiłam Różę aż z siedmioma innymi paletami oraz cieniami pojedynczymi, które posiadam. Jeśli jesteście ciekawi, jak to wszystko wyszło, zapraszam do artykułu!

Zestawienia konkretnych odcieni

Na początek zobaczcie, jak mają się poszczególne cienie z Herbacianej Róży, do podobnych odcieni z innych palet. Darowałam sobie porównywanie jasnego, matowego beżu (bawełniana róża) i najciemniejszego brązu (czekoladowa róża), ponieważ myślę, że każda z nas ma w swoich zbiorach coś podobnego. Dwie z palet, które zobaczycie później, dotarły do mnie już po przygotowaniu tego materiału zdjęciowego, dlatego tamte porównania zobaczycie w kolejnej sekcji.

Herbaciana róża – porównanie z innymi odcieniami.
Przybrudzona róża – porównanie z innymi odcieniami.
Pustynna róża – porównanie z innymi odcieniami.
Piżmowa róża – porównanie z innymi odcieniami.
Złota róża – porównanie z innymi odcieniami.
Bursztynowa róża – porównanie z innymi odcieniami.
Damasceńska róża – porównanie z innymi odcieniami.
Burbońska róża – porównanie z innymi odcieniami.

Zestawienia konkretnych palet

Myślę, że jeśli dokładnie przyjrzeliście się powyższym zdjęciom, już widzicie, że znalazło się wiele podobieństw między cieniami. Teraz spójrzmy, na zestawienie Herbacianej Róży z innymi paletami.

Herbaciana Róża vs Kwitnąca Wiśnia.
Herbaciana Róża vs Bohema.
Herbaciana Róża vs Neutralna.
Herbaciana Róża vs Zasady i Podstawy
Herbaciana Róża vs Nude.
Herbaciana Róża vs Born This Way.

Czy Herbaciana Róża jest unikalna?

Nie. Moim zdaniem, odpowiedniki odcieni zamkniętych w Herbacianej Róży, znajdziecie chociażby w Neutralnej z Glamshopu, czy w palecie Too Faced – Born this way the natural nudes. W przypadku Colourpop – Going Coconuts >>klik<<, pisałam, że jest to ten rodzaj palety, której po prostu potrzebujecie, nawet jeśli jest to piąta taka sama paletka w Waszych zasobach. Dlaczego? Ponieważ jest piękna w swojej prostocie, kompletna i rewelacyjna pod względem jakości. W przypadku Herbacianej Róży, ta jakość pozostawia wiele do życzenia (więcej o tym będzie w osobnej recenzji całej kolekcji). Ja nie nazwałabym tej palety kompletną – maty są dość ciemne, brakuje tu kolorów przejściowych (choć przy tak słabej pigmentacji aż tak to nie przeszkadza). Nie mamy tu jasnego błysku, do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka. Na początku posta obiecałam nie wygłaszać swoich opinii o tej palecie (co jest trudne, ponieważ mocno zaszła mi za skórę!), jednak muszę wyraźnie podkreślić, że te cienie perfekcyjnie swatchują się palcem i przenoszą na rękę, natomiast trudno jest przetransponować je pędzlem na powiekę. Pewnie gdyby na oku te odcienie wyglądały tak intensywnie, jak na ręce, moja opinia dzisiaj byłaby inna 🙂

To naprawdę dość dziwne uczucie, kiedy nie dzielę się z Wami moją opinią o produkcie, jednak ta paleta wymaga poświęcenia jej oddzielnego postu (na który już niedługo zapraszam) i doszczętnego wylania swoich żali. Ten artykuł, pomimo tak ograniczonej treści pisanej, zajął mi chyba najwięcej czasu od początku istnienia bloga (no, może poza reportażami z podróży, które piszę po parę tygodni), dlatego bardzo proszę Was, zostawcie mi trochę miłości w komentarzach i dajcie znać, co myślicie o tej palecie? A może kupiliście ją i macie już jakieś pierwsze opinie na jej temat? Na instagramie @badhairway.pl pokażę Wam zbliżenia na swatche, które pojawiły się w dzisiejszym poście. Zapraszam także na moje główne konto @badhairway, które utrzymane jest bardziej w lifestylowo – podróżniczym klimacie.
Do zobaczenia!

6 Replies to “Glamshop x DiM- Herbaciana róża. Czy masz już te kolory? Zestawienie z innymi paletami!”

  1. Mi ta paletka również zalazła za skórę swoją marną pigmentacją, mało odkrywczymi błyskami, zieloną drobiną w turbocie i plamami w trakcie blendowania, a i ciemny brąz, który miał się nie rozcierać do szarego, rozciera się do szarego na mojej karnacji 🙁
    Bardzo pomocne porównania i gdybym przeczytała i zobaczyła to przed zakupem to róży bym nie kupiła.

    1. mam identyczne doświadczenia z tą paletą. w pewnym momencie po prostu się poddałam i wystawiłam ją na sprzedaż. Ale więcej o tym w jednym z kolejnych postów! Pozdrawiam!

  2. Naprawdę świetne porównania! Dzięki za poświęcony czas. 🙂 Dzięki Tobie zamówiłam Going Coconuts i jestem zadowolona. 🙂 Myślałam nad Herbacianą Różą, Bohemą albo Gołą, ale jednak zdecydowałam się na Gołą – jest teraz w sporej promocji i przekonuje mnie kolorystyka palety. Pozdrawiam!

    1. ooo, bardzo mnie to cieszy! Gołej co prawda nie miałam, ale z tego co widzę, aktualnie jest na promocji i kosztuje poniżej 60zł, także chyba warto 😀

  3. Rewelacyjne i konkretne zestawienie cieni, zdecydowanie przybliżyło mi kolorystykę tej palety. Jednak odnośnie jakości się nie wypowiem, bo Herbacianej Róży nie posiadam

    1. bardzo dziękuję! Ogromnie cieszą mnie takie komentarze. Jednak przygotowanie tylu zestawień jest naprawdę czasochłonne 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.