KOSMETYKI DROGERYJNE, MAKIJAŻ, POLSKA MARKA, URODA

Najtańsza paletka cieni w drogerii – czy warto? Recenzja Eveline – Quattro

Hej! Pomimo tego, że nie kryję swojego upodobania w droższych kosmetykach, regularnie zdarza mi się sięgać także po tanioszki z półki drogeryjnej. Za paletkę cieni, o której dzisiaj Wam opowiem, zapłaciłam… 7zł. Co ciekawe, jeszcze parę miesięcy temu, ten produkt w pełnej cenie kosztował jakieś 14zł. Teraz widzę, że przed promocją cena sięga aż do 22zł! Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jest to jedna z tańszych propozycji drogeryjnych. Jeśli zatem jesteście ciekawi, czy warto wydać tych kilka złotych na paletkę Quattro od Eveline Cosmetics, czy może lepiej kupić sobie za to dobre ciastko – zapraszam do artykułu!

Cena, opakowanie, dostępność

Marka Eveline jest dostępna już chyba wszędzie! Większość drogerii stacjonarnych i internetowych posiada te produkty w swoim asortymencie. Jak już zdążyłam napisać – w ostatnim czasie, cena paletek Quattro mocno wzrosła. Swoją pierwszą sztukę (numer 01) kupiłam już jakiś czas temu, na promocji w Rossmanie, za około 5zł. Drugą (numer 05), dorwałam około grudnia, w Hebe, za niespełna 7zł. Obecnie, cena paletki w stacjonarnych drogeriach, bez żadnych promocji wynosi niecałe 22zł! Myślę więc, że zdecydowanie warto poczekać na jakieś większe obniżki.

Opakowanie produktu jest plastikowe, a plastik – raczej należy do tej gorszej kategorii, bardzo łatwo go uszkodzić, szybko się rysuje. Napisy bardzo łatwo się ścierają. Do cieni mamy dołączony dwustronny aplikator. Po co? Tego nie wiem. Natomiast muszę nadmienić, że paletka ma dosyć stabilne zamknięcie, tutaj kompletnie nic mi się nie zepsuła. Mimo lichego wyglądu, cienie są wprasowane całkiem solidnie, nic się z nimi nie dzieje podczas podróży.

Formulacja i praca z cieniami

Paletki Quattro występują w kilku wersjach kolorystycznych. Znajdziemy wśród nich propozycje typowo ciepłe, chłodne, ale i neutralne. Ja mam u siebie dwie sztuki – numery 1 (ciepła) i 5 (neutralna). W obydwu przypadkach, kolory cieni na oku nie odbiegają od tych w palecie, co uważam za zdecydowany plus.

Z tego, co widziałam, w większości paletek znajdują się 3 cienie matowe i jeden błysk. Maty są mocniej sprasowane, mają raczej delikatną pigmentację, którą na oku trzeba lekko zbudować (ale spokojnie, da się to robić). Ładnie się ze sobą łączą, choć kolory mogą się lekko ze sobą zlewać. Podejrzewam, że tak to zostało po prostu wymyślone – paletka jest skierowana głównie do amatorów makijażu i dzięki temu praca z cieniami i ich blendowanie jest łatwiejsze. Błyski są podobne do tych, które znajdują się w palecie Variete (recenzja tutaj: >>klik<<) . Zdecydowanie stoją raczej po tej subtelnej stronie i są nieco suchawe. Mimo to, widać je na oku. Poniżej prezentuję Wam makijaż, który stworzyłam używając wszystkich cieni z paletki Eveline – Quattro, w odcieniu numer 05.

Czy warto kupić paletkę Eveline – Quattro?

Według mnie tak! Czwóreczki są bardzo twarzowymi, kompletnymi kompozycjami. Pracuje się z nimi bardzo dobrze, przy okazji nie ma opcji zrobić sobie nimi krzywdy. Co prawda, jeśli tolerujecie tylko wysoko napigmentowane cienie, jak Affect, ABH, czy ultra maty z Glamshopu, tutaj będziecie zawiedzeni. Druga rzecz, która mnie trochę odstrasza, to jednak cena. 22zł za fajne cienie to nie jest co prawda jakiś kosmos, ALE wystarczy dołożyć kilka złotych i już można kupić fajną paletkę, w której znajdzie się więcej kolorów (nawet marki Eveline). Natomiast jeśli uda Wam się upolować ją, tak jak mi, za to 5-7zł – warto!

I to tyle ode mnie! Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu, czy lubicie paletki Eveline i która z nich jest Waszą ulubioną? Nie ukrywam, że przygotowuję dla Was zestawienie najlepszych tanich palet z drogerii i taki wkład będzie nieoceniony! Na dziś żegnam się z Wami. Pamiętajcie, żeby obserwować mnie na instagramie @badhairway i @badhairway.pl. Tutaj widzimy się już niedługo. Do zobaczenia!

You may also like...

1 Comment

  1. Faktycznie za taką cenę – 7 zł – to super sprawa!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.