Hej! Doszły mnie słuchy, że już dziś, w Rossmannie startuje kolejna edycja promocji na kosmetyki do makijażu. Tym razem oprze się ona na trochę innych zasadach niż zwykle. Różne kosmetyki, zostaną objęte różną zniżką, z przedziału 25 – 60%. Dlatego jednak warto upewnić się, czy nie bardziej opłaca się kupić pewne rzeczy w drogeriach online. Promocja obowiązuje zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i internetowym od 16 do 31 października.

Przyznaję, że od jakiegoś czasu coraz rzadziej sięgam po kosmetyki drogeryjne. Mam takie poczucie, że w związku z tym, że są one tańsze, zakupy bywają mniej przemyślane i łatwiej się „zapomnieć”. Jest jednak trochę kosmetyków z drogerii, które uwielbiam i wracam do nich od lat. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi hitami, które dostępne są w Rossmannie. Zapraszam do artykułu!

Jeśli szukacie dobrego podkładu i nie chcecie przepłacać, w Rossmannie znajdziecie kilka perełek. Mój ulubiony, to stosunkowa nowość od Max Factor – Miracle Second Skin. Jest to podkład nawilżający, wręcz pielęgnujący. Jedna warstwa daje lekkie krycie, wygląda na cerze bardzo naturalnie. Jeśli zaś szukacie bardziej matowo – satynowego wykończenia i ciut mocniejszego krycia, polecam Eveline – Selfie Time. Ten podkład mam od jakiś 2 miesięcy i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak ładnie wtapia się w skórę – jest na niej niewidoczny! Zapewnia średnie krycie. Ja, kiedy go używam, często całkowicie rezygnuję z pudru.

Myślę, że nie zaskoczę nikogo polecając korektor Lovely – No more dark circes. Pisałam o nim w poście „Najlepsze drogeryjne kryjące korektory pod oczy” >>klik<<. Idealny, lekki, nawilżający korektor, o ładnym, choć niepełnym kryciu, który pod oczami wygląda nieskazitelnie! Jeśli do tej pory nie testowaliście tego produktu – koniecznie musicie to zrobić! Do zestawu z korektorem polecam także gąbeczki tej samej firmy, czyli Lovely. Zużyłam już kilka sztuk, zarówno tych większych, jak i tych mini. Są to zdecydowanie jedne z moich ulubionych gąbek do makijażu dostępnych na rynku!

Skoro już rozmawiamy o Eveline… Koniecznie zainteresujcie się ich tuszami do rzęs. Moje dwa aktualnie ulubione to Variete i Big Volume Bang. Obydwa rewelacyjnie rozczesują i wydłużają rzęsy, utrzymując je w ryzach przez długie godziny. Nie osypują się też przesadnie na koniec dnia. Na promocji Rossmannowej dobrze też zrobić sobie również zapas tuszy od Loreal – Volume Million Lashes. Ten tusz robił furorę kilka lat temu, a nadal jest równie świetny!

Przechodzimy do makijażu brwi. Sama ostatnio używam wyłącznie żeli koloryzujących. Jednym z moich ulubionych, który jest przy okazji świetnym zamiennikiem droższego kosmetyku tego typu – jest Eveline – Brow & Go. Ten produkt bardzo ładnie wyczesuje włoski, nadaje im kolor oraz przytrzymuje je w ryzach. Przy okazji, dzięki mikrowłóknom na szczoteczce, bardzo ładnie zagęszcza brwi sprawiając, że ewentualne luki są niewidoczne. Jeśli zaś jesteście fanami kredek, bardzo polecam Wam Wibo – Feather Brow Creator. Sama zużyłam już kilka sztuk tego produktu i ciągle do niego wracam. Zużyłam także kilka opakowań najlepszego i najbardziej czarnego eyelinera – Eveline – Precise Brush Liner. Jeśli jeszcze go nie używałyście – warto sprawdzić!

W Rossmannie bardzo polecam Wam także rozejrzenie się za różami do policzków od Eveline – Feel the blush. Bez promocji kosztują one około 15zł, występują w trzech bardzo uniwersalnych kolorach. Bardzo dobrze utrzymują się cały dzień.

Na promocji w Rossmannie zawsze robiłam zapas… balsamów do ust, które do tej pory również wchodziły w makijażową promocję. Nie polecę Wam jednak żadnych konkretnych szminek, czy błyszczyków, ponieważ większość moich ulubionych produktów drogeryjnych z tej kategorii jest z marki Bell, która właśnie została z Rossmanna wycofana…

Przyznam szczerze, że sama nie mam w tym momencie żadnych „zachciewajek” ani potrzeb. Może jeśli będę kiedyś przy okazji przechodzić koło Rossmanna, kupię jakiś zapasowy tusz do rzęs. Osobiście, nie podobają mi się nowe zasady promocji i polecam Wam sprawdzić cenę produktu, który Was interesuje w internecie na stronie Rossmanna.

Bardzo dziękuję Wam za uwagę. Pamiętajcie żeby śledzić moje insta: @badhairway – travel, @badhairway.pl – beauty. My widzimy się już niedługo w kolejnym poście!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.