Hejo! Ciężko mi w to uwierzyć, ale mamy już grudzień! Chyba nic nie kojarzy się z grudniem tak bardzo, jak święta! Nie wiem jak Wy, ale ja co roku mam ogromny problem z pomysłami na prezent. Dlatego przychodzę do Was z pierwszą częścią prezentownika! Dzisiaj podzielę się z Wami pomysłami na prezenty kosmetyczne (i takie około beauty), które są na tyle uniwersalne, że na pewno spodobają się osobie obdarowanej, a także doradzę Wam, czego na milion procent należy w tym przypadku unikać. Postaram się, żeby każdy znalazł coś dla siebie, niezależnie od budżetu, jakim dysponuje 🙂

W kolejnym tygodniu opublikuję drugą część prezentownika, gdzie porozmawiamy sobie już o bardziej uniwersalnych prezentach – zarówno dla niej, jak i dla niego (niezależnie od wieku), nie związanych z kosmetykami. Tyle wstępu wystarczy 🙂 Zapraszam do artykułu!

Pielęgnacja twarzy i ciała

Trudno jest dopasować komuś produkt pielęgnacyjny. Każda skóra ma inne potrzeby i wymagania. Dodatkowo, podarowanie np. najlepszego żelu antytrądzikowego osobie z intensywnym trądzikiem może zostać przez nią źle odebrane. Dlatego celowałabym w bardziej uniwersalne propozycje, jak np. przepięknie pachnące zestawy myjące do ciała z Yope, produkty do pielęgnacji ust, czy fajne gadżety do pielęgnacji twarzy (jak szczoteczka foreo, czy wałeczek kwarcowy). W prezentowniku umieściłam także żel do twarzy z Resibo, ponieważ jest to nienajtańsza propozycja ze swojej kategorii, a przy tym rewelacyjnie sprawdza się nie zależnie od rodzaju cery. Prawdziwa gratka dla fanek pielęgnacji!

Nie kupuj żadnych kremów do twarzy, o ile nie znasz faktycznych preferencji osoby obdarowywanej (np. kupujecie jej zapas ulubionego kremu, który na pewno zużyje). Unikajkupowania preparatów, które mają pomóc na jakiś problem skórny (np. trądzik), o ile nie zostałaś/eś wcześniej poproszona o podarowanie właśnie takiego prezentu.

Makijaż

W kwestii prezentów makijażowych, bardzo duże znaczenie mają dwie kwestie: co ktoś lubi oraz co ta osoba już posiada w swoich zasobach kosmetycznych. Najbardziej uniwersalnym prezentem będzie po prostu paleta. Może być to paleta do twarzy – o ile wiemy, czy osoba obdarowywana czuje się lepiej w chłodnych, czy ciepłych tonach na policzkach. Ja jednak uderzałabym w paletę cieni do powiek. Dla fanek neutralnego oka – coś wyważonego, a dla osoby, która lubi bawić się makijażem – coś z kolorem. Bardzo polecam Wam paletki Glamshop, Too Faced, Tarte, czy Affect. Z produktów do makijażu, znając preferencję osoby, której robimy prezent, możemy rozejrzeć także za jakimś fajnym różem, brązerem, czy rozświetlaczem (tutaj bardzo polecam produkty Becca!).

Nie kupuj podkładów, korektorów, pudrów, produktów do brwi (łatwo nie trafić z kolorem). Sytuacja wygląda podobnie jak z kremami – żeby dobrać odpowiedni podkład, należy znać potrzeby skóry, preferencje użytkownika oraz po prostu odpowiednio dobrać kolor. Pudry dostępne na rynku oferują wiele wykończeń i fanki matu niekoniecznie będą zadowolone z rozświetlającego efektu. Jak pisałam już wcześniej – róże, bronzery i rozświetlacze kupujmy tylko wtedy, kiedy wiemy, że osoba używa takich produktów, a ich odcień i wykończenie będą jej odpowiadały.

Akcesoria do makijażu

Akcesoria to chyba najbezpieczniejszy prezent, który spokojnie możemy dopasować do budżetu, którym dysponujemy. Wierzcie mi, że pędzel do blendowania jest zawsze świetnym pomysłem. Te z Hulu kosztują kilkanaście złotych. Oczywiście, jeśli dysponujemy większym budżetem, warto spojrzeć także na ich serię Pro lub DS. Genialne pędzle, już trochę droższe (cena jednego pędzla to około 49zł), ma Hakuro – seria J. Tutaj każdy model będzie strzałem w 10! Za cenę około stu złotych dostaniemy również fajne zestawy od Blend It. Za niewielkie pieniądze możemy kupić także dobre gąbeczki do aplikacji podkładu (polecam Glamshop, Hulu, Blendit, Lovely, Wibo). Fanka cieni do powiek na pewno nie pogardzi także fajną paletką magnetyczną.

Nie kupuj … pomidor! W przypadku akcesoriów naprawdę ciężko kupić coś, co okaże się totalnym niewypałem. Jedyne, co mogę doradzić – zamiast kupować zestaw badziewnych pędzli za 60zł, kupcie jeden, porządny – np. z Hakuro seria J, lub Hulu. Ten pędzel będzie służył osobie obdarowanej przez lata.

Kochani, na dzisiaj tyle ode mnie. Koniecznie dajcie znać w komentarzu, jakie kosmetyki Wy chcielibyście dostać na prezent lub jakimi obdarujecie swoich bliskich 🙂 Serdecznie zapraszam Was na mojego instagrama badhairway, gdzie codziennie otwieram z Wami kolejne okienko kalendarza adwentowego z czekoladkami Kinder 😀 Tak, to mój jedyny kalendarz adwentowy w tym roku 😀 Zapraszam także na konto @badhairway.pl, gdzie poruszam już tematykę typowo beauty. Już niedługo opublikuję na blogu drugą część prezentownika, z bardziej unierwsalnymi, niekosmetycznymi prezentami, którymi można obdarować każdego. Do zobaczenia!

2 Replies to “Prezentownik #1: kosmetyki i akcesoria dla niej, które będą strzałem w 10 (oraz te, których lepiej unikać)!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.